Przysługą takich dzielnych i światłych rycerzy».
I tamci, jako każą gościnności prawa
Zsiedli z koni, i rycerz, i pachołek stawa
Przy Dytrychu i razem idą na spotkanie
Burgundów, miłe dla nich niosąc powitanie.
A kiedy się spotkali na drogi połowie,
Dytrych grzecznie do synów Uoty tak powie
(Przyjazd ich trosk go ciężkich niemało nabawił,
A myślał, iż Rydygier wszystko im wyjawił):
«Witaj Gunterze! Witaj i ty Giselherze.