Więc ty, Burgundów panie, miej się na baczności!»

Gunter rzekł: «Jakże strzec się, jak się było pytać?

Król Ecel słał nam posły, iż nas chce powitać

W swoim kraju, a siostra niepomna urazy

W pozdrowieniu serdeczne słała nam wyrazy».

«Przyjmijcież moją radę — Hagen na to powie —

Proście, niechaj król Dytrych i jego druhowie

Powiedzą wam, jak sprawy na dworze zawisły,

Byście jasno poznali Krymhildy zamysły».

Poszli razem królowie trzej, Gunter z Gernotem