I Dytrych, by pomówić na uboczu o tem.

«Raczże nam opowiedzieć, dzielny z Berna panie,

Jakie ty o zamiarach królowej masz zdanie».

A na to im odpowie bohater: «Cóż mogę

Więcej rzec? Co poranka słyszę ją niebogę,

Jak się skarży i wiecznie roni łzy żałośnie

Po Zygfrydzie, że marnie zginął w życia wiośnie».

A dzielny grajek Volker te rozmowy skróci:

«Tego, czem tu nam grożą, los już nie odwróci!

Jedźmyż więc, by na Hunnów przekonać się dworze,