Dosyć się zmacham, ciężką mą dźwigając tarczę

I mą zbroję żelazną, i mój szyszak jasny,

I miecz, — nie dla was, ale dla potrzeby własnej».

Królowa do rycerzy naokoło rzecze:

«Tu broni się nie nosi, odpaszcie więc miecze

I broń wszelką i dajcie mi na przechowanie».

«Na honor — na to Hagen rzekł — to się nie stanie!

Takich względów nie pragnę, pani moja miła,

Byś za mną do gospody mój puklerz nosiła

I zbroję! Tyś królową! Na to nie pozwolę,