Na obu szata droga wspaniale połyska:
Kto ich widział, tych panów rad by poznać z bliska.
Hunnowie jak na dzikie gapili się zwierze,
Widząc, jak wyglądają zuchwale rycerze.
Ujrzała ich Krymhilda z okna i ponura
Zaległa piękne czoło ciężka smutku chmura.
Wspomniała swoje krzywdy i łzy jej wytrysły.
Dworzanie w podziwieniu jęli snuć domysły,
Co może być powodem smutkowi nagłemu,
A ona rzekła: «Hagen oto winien temu!»