A ten rzecze: «Przynajmniej mamy już dowody,

Iż nas tu zgubić pragną, jak mówiono wprzódy.

Chodźmy do królów, przy nich staniemy na straży

A pewnie nikt się na nich targnąć nie poważy.

Jak to niejeden trwożnie od walki odstąpi,

Jeżeli druh druhowi pomocy nie skąpi!

Dobrze robi, na rozum biorąc rzeczy wprzódy,

Bo przezorność go nie raz uchroni od szkody».

«Więc i ja idę z wami!» — Hagen mu odpowie,

Poszli, widząc że jeszcze stoją ich królowie