A tych śmiałków, co wojną grozili zuchwale,

Zatrudnię w domu! — Chętka odejdzie im wcale,

Gdy ujrzą, że w ich ziemi nasze znaki błysły, —

Wnet się w smutek zamienią harde ich zamysły!»

Więc znad Renu przez heskie ruszyli rubieże

W kraj Sasów, a pożoga, zgliszcze i grabieże

Znaczyły pochód wojska; rozniosły to wieści —

Obaj królowie ciężkiej doznali boleści.

Przybył poczt na granicę. Pachołków, w tył szyków

Postawiono, a Zygfryd pytał wojowników: