A choć w Burgundii żyjąc mogła dobrze zbadać

Obyczaje, nie chciała kłamu teraz zadać,

Choć była tak zacięta i wroga zażarcie.

Gdyby kto był królowi rzekł prawdę otwarcie,

Byłby późniejszych nieszczęść zapobiegł nawale;

Lecz w wielkiej bucie swojej milczeli zuchwale.

Poszła królowa z świtą brać udział w obrzędzie,

Lecz owi dwaj rycerze ani na dwie piędzie

Nie chcieli jej ustąpić. Musiała się z trudem

Przeciskać, — gniew to budzi między huńskim ludem.