Już na pomoc Duńczyków trzydziestu pomyka, —

Lecz nim przybyli, Zygfryd zgromił przeciwnika.

Zadał królowi takie okropne trzy rany

Przez zbroję, — bo był cały w żelazo odziany —

Iż miecz po cięciu z rany wyniósł krwawe znaki.

Więc Liudgasta spotkał smutny koniec taki.

Błagał o życie, kraj mu cały w okup składał,

Że jest Duńczyków królem, zwycięzcy powiadał. —

Wtem przybyli rycerze, co widzieli z dala,

Jak im króla na czatach przeciwnik obala.