Jeno grajek odważny stanął znów na straży

I czekał, czy się który z nim potykać waży.

Narzekał król i smutna królowa też jęczy,

I niewiast się i dziewcząt dość boleścią dręczy,

Jakby się na ich zgubę zaprzysięgły losy.

Wielu mężów zgubiły jeszcze gości ciosy.

XXXVI. Jak królowa kazała podpalić salę

«Odejmcie hełmy — Hagen z swem wystąpi zdaniem —

A my obaj z Volkerem znów na czatach staniem,

Jeżeli nas Ecela znów napadną rzesze,