Z nami, cośmy tu obcy, pokojowa drogą

Skończycie, dla stron obu korzyść stąd wypłynie.

Niesłusznie nas zaiste krzywdzi Ecel ninie!»

Lecz gospodarz do gości rzekł: «Wasze a moje

Krzywdy cale nierówne. Oprócz walki znoje

Ja tyle szkody od was doznałem i sromu,

Iż w odwet nikt z was z tego żyw nie wyjdzie domu!»

A na to siłacz Gernot znowu głos zabierze:

«Przynajmniej, jak Bóg każe, postęp z nami szczerze.

Ubijcie nas, lecz walczmy na otwartem polu,