Wiem ja, że dzisiaj jeszcze grody, włości lenne
Opróżnią się, gdy w harce wdamy się wojenne,
Więc wam żonę polecam i córkę kochaną,
I tych biednych, co po mnie w Bechlarn pozostaną!»
«Bóg zapłać Rydygierze! — król pełen wdzięczności
Rzecze, — oboje z żoną doznali radości —
Znajdą opiekę twoi, lecz mam ufność stałą,
Iż Bóg ci z tych opałów wyjść pozwoli cało!»
Więc i duszę, i życie położył na szalę,
Królowa nawet płaczem objawia swe żale —