A jeszcze mnie też troska dopieka niemała:

Tarcz ową, co mi niegdyś Gotelinda dała,

Zsiekli mi na ramieniu Hunnowie w kawały;

Chociaż tu przyjeżdżałem jak przyjaciel stały.

Gdybym u Boga zdołał to jeszcze wyprosić,

By mi dozwolił taką tarcz wyborną nosić,

Jaką ty masz na ręku, zacny Rydygierze,

Nie chciałbym innej zbroi, nie dbał o pancerze!»

«Chętnie bym ci mym własnym puklerzem wygodził,

Gdyby w oczach królowej dar taki uchodził! —