Rad bym szczerze kłam zadać donosicielowi,

Bom go kochał i chciałbym, aby żył. Niestety,

Już po nim płakać muszą męże i kobiety».

Na wieść pewną o śmierci Rydygiera, szczerze

Zapłakali boleśnie dotknięci rycerze,

Strumień łez wojowników męskie lica rosi,

Bo dlań miłość i wierność każdy w sercu nosi.

Sigestap, księże z Berna, boleśnie wyrzeka:

«Przepadła Rydygiera życzliwa opieka,

Co nas przyjął, gdy bieda ostatecznych krańców