Otrzymał go, lecz jeńcem miał pójść przed Guntera.

Zgromiła go Zygfryda ręka, bohatera.

Zaczem wszyscy przystali, by zaniechać wojny;

Dziurawe hełmy, tarcze, i czem kto był zbrojny,

Musieli złożyć, każda zbroja była krwawą,

Po każdej krew pociekła za Burgundów sprawą.

Każdy jeńca do woli z pobitych wybierał,

Gernot jeno z Hagenem baczył i dozierał,

Aby rannych na nosze złożono, a z niemi

Pięćset rycerzy wiedli w plon do swojej ziemi.