Pomyślcie jeno sami, jak was w sercu boli

Zgon przyjaciół i druhów i tyle niedoli.

Czyż was troska nie dręczy sroga, hej rycerze?

Och, tak i mnie udręcza żal po Rydygierze.

Zaprawdę, na nikogo cios taki nie pada!

Nie baczyliście, ile boleści to zada

I wam, i mnie! Jam w ciężkiej pogrążon niedoli,

Bo straty tylu druhów serce nie przeboli!»

A Hagen mu odpowie: «Nie nasza w tem wina!

Przyszła na nas ku sali tu twoja drużyna