A Hagen już doń raźno w dół po schodach goni
I wnet miecz Nibelungów po Dytrychu dzwoni.
Znał pan Dytrych waleczność tego bohatera
I jego zapalczywość, więc jeno odpiera
Srogie ciosy i broni się wojownik z Berna.
Poznał, jaka w Hagenie odwaga niezmierna.
A bał się też Balmunga, broń to była sroga, —
Więc jeno czasem rąbnie gdzieś ukradkiem wroga,
Aż łącząc z przezornością i namysłem męstwo,
Zadał mu ciężką ranę i odniósł zwycięstwo.