Lecz wiem, iż gniew tak srogi w piersi waszej włada,

Iż nam to powitanie troskę zapowiada».

A Dytrych rzekł: «Królowo łaskawa i pani!

Nikt dzielniejszych rycerzy nie złoży ci w dani

Jako jeńców, niż jam ci przed oblicze stawił:

Puść ich, niech wiedzą, żem ja za nimi się wstawił!»

Odszedł Dytrych, gdy to mu uczynić przyrzekła,

Lecz gdy odchodził, z oka łza mu jednak ciekła, —

Potem Krymhilda zemstę okrutna wywarła

Na obu wojownikach, życie im wydarła.