Rzucili się wtedy czarownicy na Chura i zabili go.
I jakby nic się nie stało, natarli znowu na Aarona:
— Zrobisz nam boga, to będzie dobrze. Jeśli nie, to i ciebie zabijemy.
Aaron próbując ich przechytrzyć, powiada:
— Przynieście mi złote kolczyki waszych żon i córek.
Mówiąc to, był przekonany, że kobiety, które lubują się w biżuterii, nie zgodzą się oddać złotych kolczyków.
I rzeczywiście, nie omylił się. Kobiety nie chciały rozstać się ze swoją biżuterią. Nie chciały oddać jej na taki cel.
— Jak to — protestowały — tak szybko zapomnieliście o Bogu i o cudach, które uczynił?
Wobec tego mężczyźni wyciągnęli złote kółka, którymi zdobili swoje nosy.
I Aaron wrzucił podane mu złoto do ognia.