Na widok stojącego przed nim żydowskiego proroka Hiram zadrżał ze strachu. Słabym głosem zapytał:
— Kto cię tu sprowadził?
— Bóg mnie tu sprowadził. Polecił mi zadać ci następujące pytanie: „Hiramie, dlaczego się tak chełpisz? Jesteś przecież tylko dzieckiem kobiety?”.
Na to Hiram odpowiada:
— Prawda, jestem tylko dzieckiem kobiety, ale jak Bóg będę wiecznie żył w tym pałacu. Bóg przebywa w środku mórz i ja tak samo. Bóg przebywa w siedmiu niebach i ja także...
Hiram jednak mamie skończył. Bóg nasłał na niego Nabuchodonozora, który strącił go z tronu. Wyrywał kawałki jego ciała, moczył je w occie i zmuszał do zjedzenia ich. Tak długo się nad nim znęcał, aż Hiram skonał.
A co się stało z pałacem Hirama?
Bóg spowodował, iż ziemia pod nim pękła i pałac zatonął. Spoczywa teraz na dnie morza i przeznaczony jest dla cadyków na tamtym świecie.
Daniel i wąż
Nabuchodonozor oddawał cześć boską wężowi. Nieraz chełpił się tym przed Danielem.