Do pozostałych zaś kapłanów tak rzekł:

— Idźcie i zobaczcie, co on robi, i jak wygląda. Dał słowo swojej kochance, że jak zostanie arcykapłanem, to wdzieje kobiecą suknię i w niej przystąpi do ołtarza. Teraz właśnie dotrzymuje słowa.

Kapłani, widząc to, chcieli zabić Szymija, ale ten powiedział im, że to właśnie Chonio tak go oszukał. Wtedy kapłani postanowili zabić Chonio, ale ten zdążył uciec do Aleksandrii w Egipcie, gdzie zbudował Świątynię.

Aleksandryjska synagoga

Kto nie widział aleksandryjskiej synagogi, ten nie widział bożnicy w pełnym blasku jej żydowskiej urody architektonicznej. Duże wnętrze z dwoma rzędami kolumn, szeregiem ław, jedna wyższa od drugiej. W synagodze mogło się pomieścić dwa razy więcej Żydów niż wyszło z Egiptu33.

Siedemdziesiąt jeden złotych pulpitów dla siedemdziesięciu jeden członków sanhedrynu. Każdy pulpit ważył nie mniej niż dwadzieścia jeden razy dziesięć tysięcy centnarów złota.

W środku stała duża bima dla kantora. Wokół niej stali Szamasze z chustami w rękach. Kiedy trzeba było powiedzieć „amen”, machali chustami, żeby ci, którzy siedzieli dalej od bimy i nie słyszeli słów kantora, mogli, widząc trzepoczące chusty, powtarzać za innymi „amen”.

Zasiadywali tam według ustalonego porządku. Według przynależności do cechów: złotnicy, ślusarze, kotlarze, tkacze. Każdy cech oddzielnie. Kiedy do synagogi przychodził gość, to zajmował miejsce według wykonywanego przez siebie fachu. Cech, do którego się przysiadł, pomagał mu w urządzaniu się.

Cud chanukowy

I