Po święcie Sukot Szymon Sprawiedliwy zachorował i po ośmiu dniach zmarł.
Przed śmiercią nakazał, że arcykapłanem po nim ma zostać jego młodszy syn Chonio.
Zabolało to starszego Szymija, któremu według prawa należała się ta funkcja.
Powstał spór.
W końcu doszło jednak do ugody.
Chonio zrzekł się zaszczytu i stanowisko arcykapłana objął starszy brat Szymij.
W głębi serca jednak Chonio zazdrościł bratu.
Co więc uczynił? Otóż przyszedł do Szymija i tak do niego powiedział:
— Chodź ze mną, to cię nauczę, jak odprawiać Bożą służbę w Świątyni.
Ubrał go w kobiecą suknię i postawił przed ołtarzem.