Rabi Pinchas ben Aruwa opowiada:

— Wypadło mi znaleźć się w gronie znakomitych mężów Rzymu przy śmierci Tytusa. Widziałem, jak po otwarciu czaszki znaleziono w mózgu muszkę sporej wielkości.

Inni świadkowie dodali, że muszka miała miedziany dziobek i żelazne pazurki.

Przed śmiercią Tytus polecił, żeby jego ciało spalono, a popiół rozsypano na siedmiu morzach. Tak, żeby żydowski Bóg nie mógł go odnaleźć i jeszcze raz ukarać.

Po śmierci Tytusa jego siostrzeniec Unkelus bar Klominus zapragnął przejść na judaizm. Za pomocą czarów wywołał ducha swego wuja Tytusa i zapytał go:

— Kto na tamtym świecie jest najbardziej szanowany i wywyższany?

— Żydzi — odpowiedział Tytus.

— Jak myślisz? Czy warto do nich się przyłączyć?

— Obowiązuje ich zbyt wiele nakazów i zakazów. Przestrzeganie ich jest niemożliwością. Lepiej wystąp przeciwko nim, a wtedy przejmiesz nad nimi władzę. Tak to już jest od wieków. Kto uciska Żydów, ten staje się ich najwyższym władcą.

— Powiedz mi, wuju jak zostałeś tam ukarany?