— Tak, jak sam postanowiłem. Codziennie palą mnie i popiół wsypują do siedmiu mórz.

W czasie poprzedzającym zburzenie Jerozolimy miało miejsce następujące wydarzenie:

Pewien młody robotnik zatrudniony u cieśli zakochał się w jego żonie. Traf chciał, że cieśla potrzebował na gwałt pieniędzy. Musiał zaciągnąć pożyczkę. Usłyszawszy to, młody człowiek powiedział do niego:

— Mam w domu pieniądze. Przyślij do mnie żonę, to dam jej tyle, ile chcesz.

Cieśla posłał żonę po pożyczkę do domu swego robotnika. Po trzech dniach zaniepokojony cieśla poszedł jej szukać. Na drodze spotkał młodego robotnika. Zapytał:

— Gdzie się podziała moja żona? Trzy dni temu posłałem ją do ciebie.

— Przyszła do mnie i zaraz wyszła. Doszły mnie słuchy, że podobno w drodze powrotnej napadli na nią jacyś młodzi ludzie i zgwałcili.

— Co, twoim zdaniem, powinienem w tej sytuacji zrobić?

— Powinieneś się z nią rozwieść.

— Ale na podstawie intercyzy ślubnej należą się jej pieniądze i to grube.