— Dlaczego przechodząc przez ściernisko, podciągnąłeś nogawki?

— Ciało zawsze się samo zagoi, ale spodnie nie.

— Dlaczego żona wystroiła się, wychodząc ci na spotkanie?

— Żebym się nie oglądał za inną kobietą.

— Dlaczego najpierw przepuściłeś przez drzwi domu żonę, potem sam wszedłeś i dopiero na końcu nas wpuściłeś?

— Dlatego, że nie wiedziałem, do jakiego stopnia jesteście uczciwi.

— Dlaczego sam zasiadłeś do kolacji, a nas do stołu nie zaprosiłeś?

— Ponieważ nie starczyłoby chleba. Zaprosić do stołu i nie poczęstować chlebem, to dopiero byłoby obrazą.

— Dlaczego starszemu dziecku dałeś jeden kawałek chleba, a młodszemu dwa?

— Bo młodszy siedzi w domu, a starszy uczy się w szkole.