— Błogosławię was i życzę, żebyście się bali Boga, tak jak boicie się człowieka.
— I nic więcej, rabi?
— Oby moje życzenie się spełniło. Zważcie bowiem, że kiedy człowiek popełnia grzech, stara się, żeby inny człowiek tego nie zauważył.
W agonii zdążył jeszcze powiedzieć uczniom:
— Uprzątnijcie moje mieszkanie z naczyń61 i przygotujcie krzesło dla króla Sedkijasza, który tu przyjdzie.
I kiedy rabi Jochanan ben Zakaj wyzionął ducha, zgasł blask mądrości.
Rabi Chanina ben Dosa
Cud w piecu i w dzieży
Żona rabiego Chaniny ben Dosa, który był bardzo biedny, zwykła wzorem innych kobiet, które w przeddzień soboty piekły chały, rozpalać w piecu, żeby upozorować, że także piecze chały.
Wśród sąsiadek była kobieta, która w swojej złośliwości lubiła często pokpiwać sobie z biedy żony rabiego Chaniny. Widząc unoszący się z komina domu Chaniny dym, pomyślała sobie: „A to dobre! Przecież doskonale wiem, że nic nie mają na sobotę. Najmniejszej porcji mąki. Muszę wejść i zobaczyć, co ona w tym piecu piecze”. I nie namyślając się długo, zapukała do drzwi i weszła do środka. Żona Chaniny, wstydząc się swego ubóstwa, skryła się w drugim pokoju.