Nie przerywając płaczu, włączył się do pogrzebowego konduktu i zawodzącym głosem zawołał:

— O stróżu i opiekunie żydowskiego narodu! Mam dużo drobnych monet, ale nie ma już bankiera, który by je zamienił w duże pieniądze.

Rabi Jehoszua ben Chanania

„Szczęśliwa jego matka”

Stary Jonatan ben Horkinas na widok rabiego Jehoszuy zacytował słowa Izajasza:

„Kogóż to chce uczyć poznania. Czy odwykłym od mleka, odstawionym od piersi?”. Przypominam sobie — kontynuował — że jego matka zanosiła go w kołysce do bejt ha-midraszu, żeby do jego dziecięcych uszu przylgnęły słowa Tory.

Sam zaś rabi Jehoszua zwykł mawiać:

— Gdyby nawet wszystkie morza były wypełnione atramentem i wszystkie łodygi oczeretu były piórami, niebo zaś i ziemia pergaminem, a wszyscy ludzie pisarzami, toby to wszystko nie wystarczyło do opisania tego ogromu Tory, który zdążyłem sobie przyswoić. I mimo to nie uszczknąłem z jej bogactwa więcej, niż zdolny jest pędzelek uszczknąć wody z morza.

Piękna mądrość w brzydkim naczyniu

Rabi Jehoszua nie był urodziwy. Kiedy pewnego dnia zobaczyła go córka cesarza, krzyknęła z wrażenia: