„Nie jestem głodny — odpowiedziałem. — Jadłem już dzisiaj chleb”.
„Nie powinieneś był jeść chleba. Może dlatego, że nie zostawiłeś za pierwszym i drugim razem sziraim75, teraz zostawiasz sziraim za wszystkie trzy razy”.
Co zaś się tyczy dziewczynki, to historia wyglądała tak:
Pewnego razu szedłem drogą prowadząca przez obsiane pole. Zauważyła mnie stojąca tam dziewczynka. Podeszła do mnie i spytała:
„Rabi, czyżbyś nie widział, że chodzisz po obsianym polu?”
„Czy to nie droga wydeptana już wcześniej?”.
„Tak, bo tacy jak ty zbójnicy ją wydeptali”.
Z chłopcem znowu rzecz się miała tak:
Pewnego razu zobaczyłem siedzącego na rozstaju dróg chłopca. Zapytałem go:
„Chłopcze, jaką drogą najlepiej dojść do miasta?”