„Do miasta prowadzą dwie drogi. Jedna jest długa i krótka, druga zaś jest krótka i długa”.

Wybrałem tę drugą drogę. Dochodząc do miasta, stwierdziłem, że drogę zagradzają otoczone parkanami sady. Musiałem zawrócić. Na rozdrożu siedział jeszcze chłopczyk.

Zapytałem go:

„Czy nie powiedziałeś mi, że droga, którą wybrałem jest krótka?”

„A czy nie dodałem do słowa krótka słowa długa?”

Pocałowałem w czoło chłopca i powiedziałem:

„Szczęśliwe jesteście, dzieci żydowskie. Wszystkie mądre od małego po dużego”.

Gościa pięknie przyjmij, ale bądź ostrożny

Pewnego razu przyszedł do rabiego Jehoszuy wędrowny żebrak. Rabi przyjął go tak, jak przyjmuje się drogiego gościa. Poczęstował go jedzeniem i piciem, po czym zaprowadził go do pokoju na poddaszu, gdzie stało przygotowane dla niego łóżko, żeby mógł się spokojnie wyspać. Zszedłszy jednak z poddasza, rabi zabrał drabinę, po której wchodziło się na górę.

O północy gość wstał i zapakowawszy do płaszcza rzeczy znajdujące się w pokoju, usiłował po cichu wymknąć się. Było ciemno. Żebrak nie zauważył, że nie ma drabiny i natrafiwszy nogą na próżnię, spadł na dół i połamał sobie ręce i nogi. Nad ranem rabi Jehoszua zobaczył leżącego na podłodze gościa. Podszedł do niego i powiedział: