— Bóg. Jest bowiem wyraźnie napisane: „Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię”.

— Dlaczego więc ten Bóg nie pokaże się choćby dwa razy w roku stworzeniom na ziemi? Powinien to uczynić, żeby poczuły przed nim strach.

— Nie pokazuje się, gdyż nikt nie wytrzymałby bijącego od Niego blasku. Jest bowiem napisane: „Człowiek nie może mnie zobaczyć, bo zaraz umrze”.

— Jeśli nie pokażesz mi waszego Boga, nie uwierzę w jego istnienie.

W południe ustawia rabi Jehoszua cesarza na wprost słońca i powiada:

— Wpatrz się w słońce, to Go zobaczysz.

— Niemożliwe. Nikt nie jest w stanie wpatrywać się w słońce.

— Niechaj więc twoje uszy usłyszą to, co powiedziały twoje usta. Jeśli w słońce, które jest jednym tylko z jego licznych tworów, nie można się wpatrywać, to jak można zobaczyć twarz samego Boga, którego blask wypełnia cały świat.

Obiad dla Boga

Przy następnym spotkaniu cesarz Adrian powiedział do rabiego Jehoszuy: