— Rozejrzyj się dookoła, to zobaczysz.

Rozejrzał się Mojżesz i dostrzegł w pobliżu męża wykładającego Torę siedzącym przed nim w rzędach uczniom. Doszedł Mojżesz do nich i usiadłszy w ostatnim, ósmym rzędzie, zaczął pilnie przysłuchiwać się wykładowi tego męża. Słuchał i niczego nie rozumiał. Podupadł Mojżesz na duchu. Tym mężem był Akiwa ben Josef, który właśnie komentował jakiś i przepis Prawa. Uczniowie zadali Akiwie pytanie:

— Rabi, skąd ty to wiesz?

— To jest przepis, który przekazał nam jeszcze Mojżesz na górze Synaj.

Usłyszawszy wyjaśnienie Akiwy, Mojżesz uspokoił się.

Podchodzi do Boga i powiada:

— Panie świata! Masz takiego człowieka jak Akiwa i mnie wyznaczasz do przekazania Żydom Tory?

— Milcz! Tak już postanowiłem — odpowiedział mu Bóg.

— Panie świata! Pokazałeś mi tego człowieka, pokaż mi też, jaką dostanie zapłatę?

— Obejrzyj się!