— Co to jest? Czy to czasem nie ołtarz?

— Tak. To ołtarz.

— Jakie ofiary na nim składacie?

— Dusze cadyków.

— Kto je składa?

— Wielki anioł Michael.

Kiedy Iszmael zstąpił z nieba na ziemię, opowiedział swoim towarzyszom, że dekret został już podpisany. Zmartwili się z tego powodu, ale zaraz znaleźli pociechę. Oto bowiem Bóg uznał, że dziesiątka skazanych na śmierć mędrców waży tyle, ile dawne dziesięć pokoleń.

II. Rabi Szymon i rabi Iszmael

Najpierw rzymscy oprawcy zaprowadzili na śmierć rabiego Szymona i rabiego Iszmaela. Na miejscu kaźni rabi Szymon rozpłakał się. Rabi Iszmael powiedział wtedy do niego:

— Młody księciu! Jeszcze kilka kroków i znajdziesz się w gronie cadyków, w raju. Cieszyć się masz, a nie płakać!