— Serce we mnie zamiera, a ja nawet nie wiem, za co mam umrzeć.

— Może za to, że kiedyś kazałeś człowiekowi, który przyszedł do ciebie z ważnym i pilnym dla siebie problemem, zaczekać, boś chciał najpierw wypić kieliszek, włożyć szaty i nałożyć buty. Według Tory oznacza to skazanie człowieka na cierpienia. I nieważne, czy cierpienia trwają krótko, czy długo, wyrok Tory jest jeden — śmierć.

— Rabi — powiedział Szymon — pocieszyłeś mnie.

I kiedy stanęli przed katem, każdy z nich chciał pierwszy zginąć z jego rąk.

Rabi Iszmael tymi słowy zwrócił się do kata:

— Jestem arcykapłanem, synem arcykapłana, potomkiem arcykapłana Aarona. Najpierw zabij mnie, żebym nie widział, jak ginie mój towarzysz.

Rabi Szymon zaś błagalnym tonem tak rzekł do kata:

— Jestem księciem, synem księcia, potomkiem króla Dawida. Mnie najpierw zabij. Nie chcę, żeby moje oczy widziały, jak umiera mój towarzysz.

Powiada do obu kat:

— Skoro tak, to losujcie, kto najpierw ma zginąć.