Diabeł Ben Temalion ruszył z impetem naprzód i pierwszy dotarł do cesarskiego pałacu. Tu wstąpił w ciało córki cesarza, która od tego ciężko zaniemogła. Zwołano lekarzy, ale żaden nie był w stanie postawić diagnozy. Kiedy rabi Szymon przybył do pałacu, z miejsca zabrał się do wypędzenia dybuka z ciała cesarzówny. Wyprosił wszystkich z pokoju chorej i kiedy zostali sam na sam, zawołał:

— Ben Temalionie, Ben Temalionie, wyjdź natychmiast!

Ten, usłyszawszy głos rabiego Szymona, opuścił ciało cesarzówny, która natychmiast wyzdrowiała.

— Czym mogę ci się odwdzięczyć? — zapytał go cesarz. — Powiedz, a dostaniesz wszystko, czego zażądasz. Wejdź ze mną do skarbca i wybierz sobie, ile tylko chcesz złota, srebra i klejnotów.

Wszedł rabi Szymon z cesarzem do skarbca, a tam leżał wśród innych papierów także pergamin, na którym napisany był nieszczęsny dla Żydów dekret. Na oczach obecnych cesarz podarł go.

Dolina złotych monet

Jeden z uczniów rabiego Szymona wyjechał kiedyś za granicę i po pewnym czasie wrócił do kraju z pokaźnym majątkiem. Wzbudziło to zazdrość u pozostałych uczniów rabiego. Naraz wszyscy zapragnęli wyjechać za granicę. Na wieść o tym rabi Szymon zaprowadził ich do doliny położonej niedaleko od miasta Meiron105. Kiedy przybyli na miejsce, rabi Szymon najpierw odmówił modlitwę, po czym donośnym głosem zawołał:

— Dolino! Dolino! Zapełnij się złotymi monetami.

I dolina posłuchała rozkazu rabiego Szymona i zapełniła się złotymi monetami.

Wtedy rabi Szymon zwrócił się do swoich uczniów tymi słowy: