— Zamilczcie, dlaczego się kłócicie? Zaczekajcie do zbiorów. Kiedy nas zawiozą do śpichlerza, wtedy się okaże, dla kogo pole zostało zasiane.

Przybywszy do spichlerza, rolnik wymłócił zboże, po czym przystąpił do przewiania ziarna. Plewy poszły z wiatrem, słomą użyźnił pole, ściernie wrzucił do ognia, a oczyszczone ziarna pszenicy starannie zebrał w stos. Każdy przechodzień nabierał pełną garść pszenicy i życzył gospodarzowi wszystkiego najlepszego.

To samo dzieje się z narodami świata. Jedne mówią: „My jesteśmy najważniejsze. Cały świat dla nas został stworzony”. Drugie narody twierdzą: — Nie. Nie dla was. Dla nas”. Na to Żydzi powiadają: „Zaczekajcie, aż nadejdzie Wielki Dzień. Wtedy zobaczymy, dla kogo i z czyjego powodu świat został stworzony”.

I prorok tak powiada:

— Nadchodzi dzień płomienny tak jak piec.

I wszyscy niegodziwcy niczym sucha słoma

Na popiół spłoną w ogniu.

Jak plewy rozwieją się na wietrze.

I daleko je poniesie burza.

I tylko Ty, narodzie mój wybrany,