Rozsiani po świecie

Rabi Eliezer powiedział:

— Bóg rozsiał Żydów po świecie po to tylko, żeby przystąpili do nich prozelici ze wszystkich narodów, jak to powiedział prorok Ozeasz o Żydach: „Człowiek rozsiewa miarkę ziarna tylko po to, żeby zebrać znacznie więcej”.

Narody świata

Rabi Szymon ben Gamaliel opowiada:

— Któregoś dnia podczas spaceru przystąpił do mnie pewien jegomość z wyraźną pretensją:

— Czyż nie ty — zarzucił mi — powiedziałeś kiedyś, że w bardzo dawnych czasach inne narody świata posiadały również kilku swoich proroków? Czy nie jest przykładem Bileam, który w karcących słowach ostrzegał swój naród, że jeśli się nie poprawi, przepadnie w otchłani piekła?

— Tak, mój synu — odpowiedziałem — rzeczywiście tak było.

— Skoro tak — oświadczył ów człowiek — mogą przecież te narody, które powstały w późniejszym okresie, wystąpić ze słusznym twierdzeniem, że jeśli im nie nadano Tory i nie ma już proroków, którzy by ich ostrzegali, to dlaczego i z jakiej racji mają być ukarani?

— Otóż, synu mój, odpowiem ci, dlaczego tak jest. Skrzydła Szechiny zostały kiedyś i dla nich rozpostarte. Kto tylko chciał, znajdował poparcie ze strony Żydów, którzy każdego chcącego prowadzili pod jej skrzydła. Najlepiej o tym świadczą prozelici z każdego pokolenia. Bóg nie gardzi nikim. Każdego przyjmuje do siebie. Bramy Jego są zawsze otwarte szeroko: kto chce w nie wstąpić, może to uczynić bez trudu. Dawno temu powiedział to już prorok Izajasz: „Otwórzcie bramy i niech wejdzie sprawiedliwy lud”.