Milsza mi jest mała grupka mędrców w Erec Israel niż duży sanhedryn mędrców za granicą.
Przez dłuższy czas po zniszczeniu Drugiej Świątyni prawo wyznaczania roku przestępnego pozostawało w rękach żydowskich mędrców mieszkających w Erec Israel.
W ten sposób Żydzi ze wszystkich krajów diaspory byli mocno związani ze Świętą Ziemią.
Izraelscy mędrcy pilnie strzegli tego prawa, nie dopuszczając do jego najmniejszego naruszenia.
— Najświętsi cadycy i mędrcy — twierdzili — mogą działać za granicą, ale gdyby w Izraelu pozostali tylko pasterze bydła, to prawo wyznaczania roku przestępnego i tak pozostałoby w ich rękach. Co więcej, gdyby nawet najwięksi prorocy żydowscy znaleźli się za granicą, a w Izraelu pozostali tylko prostacy, to do nich właśnie należałoby prawo ustalania przestępnych lat.
Rabi Abahu zwykł przytaczać na ten temat następującą opowieść:
„Kiedy wielki uczony, rabi Chanina, syna brata rabiego Jehoszui, opuścił Erec Israel i osiedlił się w Babilonii, zaczął tam ustalać lata przestępne i początki miesięcy. W związku z tym wysłano do niego z Izraela uczonych, rabiego Josi ben Kipera i wnuka rabiego Zecharii ben Kebitala.
— W jakim celu przybyliście? — zapytał ich rabi Chanina.
— Przybyliśmy tu, żeby studiować Torę — odpowiedzieli.
Rabi Chanina urządził im wspaniałe powitanie, po czym oznajmił uczniom zebranym w swojej uczelni, że przybyli z Erec Israel goście należą do najznakomitszych przedstawicieli współczesnego pokolenia. Pochodzą z najlepszych rodzin, których członkowie wiernie służyli Bogu w Świątyni. Potem, podczas interpretowania tematu wykładu, goście zaczęli przerywać rabiemu Chaninie. Kiedy rabi Chanina stwierdził na przykład, że dana rzecz jest nieczysta, oni dla odmiany orzekli, że właśnie jest czysta. Albo kiedy rabi Chanina orzekł, że tego nie wolno, oni stwierdzili, że wolno. Rabi Chanina tego nie wytrzymał i zdenerwowany zawołał: