Obumarłe uczucie
— Kto napisał megilę Taanit — jedyną księgę wspomnień, w której zanotowane są wszystkie nieszczęścia i kłopoty, jakie spadły na Żydów w okresie Drugiej Świątyni?
— Chanania ben Chizkijahu ze swymi zwolennikami, którzy odnosili się z czcią do cierpień narodu żydowskiego i dbali oto, żeby pamięć o nich nie zaginęła.
— Właściwie — powiedział rabi Szymon ben Gamaliel — to my również wiemy, jak szanować i przywiązywać wagę do cierpień narodu żydowskiego, ale co mamy robić? Gdybyśmy zaczęli spisywać wszystkie cierpienia, jakie dotykają Żydów w naszych czasach, tobyśmy nigdy nie mogli tego skończyć. Inni w tej sprawie wypowiadają się tak: „Ciało zmarłego już nie czuje tnącego je noża”.
Co do nas mają?
Władze Rzymu wydały kiedyś dekret zabraniający Żydom studiowania Tory, dokonywania rytualnego obrzezania dzieci i święcenia soboty. Udał się wtedy rabi Jehuda ben Szamua z kilkoma swoimi przyjaciółmi do pewnej matrony rzymskiej, która przyjaźniła się z najznakomitszymi obywatelami miasta. Postanowili naradzić się, co powinni uczynić w zaistniałej sytuacji. Wysłuchawszy ich, matrona oświadczyła:
— Zbierzcie się wszyscy w nocy i urządźcie na ulicy miasta demonstrację. Krzyczcie wniebogłosy o waszej krzywdzie.
Posłuchali rady matrony i urządzili w nocy pochód po ulicach miasta, wznosząc okrzyki:
— Boże w niebiosach! Czy nie jesteśmy waszymi braćmi? Czy nie jesteśmy dziećmi tego samego ojca i tej samej matki? Czym różnimy się od innych narodów? Dlaczego więc zsyłacie na nas krzywdzące zarządzenia?
I stało się, że demonstracja Żydów odniosła pozytywny skutek.