Do stojącego na rynku rabiego Jonatana ben Eliezera podszedł rabi Szmuel bar Nachmani i poprosił go, żeby wytłumaczył mu jakiś rozdział z Gemary.

Rabi Jonatan odpowiedział mu:

— Chodźmy do domu nauki, a tam przerobią z tobą i wytłumaczą ci treść zawartą w interesującym cię rozdziale.

— Rabi — oświadczył Szmuel — przeciecz ty sam powołujesz się nieraz na słowa Salomona, które brzmią: „Mądrość woła głośno na ulicy, na placach podnosi swój głos”.

— Chyba niezbyt głęboko wniknąłeś w sens tych słów. Czy wiesz, na jakim rynku rozbrzmiewa Tora? Na jej własnym rynku. Weźmy na przykład perłę. Gdzie najlepiej można ją sprzedać? Czy nie na właściwym dla niej rynku? Tak samo jest z Torą. Najłatwiej ją można przyswoić na właściwym jej rynku, czyli w domach nauki. „Na placach podnosi swój głos”. — Czy istnieją szersze place niż szkoły i bet ha-midrasze?

„Leniwy mówi: Lwica jest na drodze, lew jest na ulicach”.

Przychodzą ludzie do lenia i mówią:

— Do stolicy przybył wielki uczony. Doskonały, wymarzony dla ciebie nauczyciel. Idź do niego się uczyć.

Odpowiada im leń:

— Boję się. Na drodze stoi lwica.