— Rusz się — powiadają do niego ludzie. — Idź do niego! On już jest w mieście.

— Boję się, bo lew krąży po ulicach miasta.

— Pośpiesz się. Nauczyciel jest już w domu. Niedaleko stąd.

— Nie ma po co tam iść. Drzwi jego domu są z pewnością zamknięte.

— Są otwarte.

— Otwarte czy nie otwarte, wszystko jedno. Zostawcie mnie w spokoju. Chcę spać!

>VI

Josej ben Joezer powiada:

— Niechaj dom twój stanie się miejscem spotkań mędrców, a ty masz siedzieć u ich stóp i chłonąć ich słowa jak spragniony (wodę).

Rabi Elazar powiada: