— Ja się tego nie boję. Ja przy czytaniu książki w wieczór piątkowy w żaden sposób nie przechylę świecy.

Pewnego jednak wieczoru piątkowego czytał książkę i o mały włos nie przechylił świecy. Wtedy dopiero zrozumiał słowa mędrców i zawołał:

— Jak słuszne są słowa mędrców, którzy zabronili czytania ksiąg przy świetle świecy.

Rabi Natan opowiedział, że w istocie rabi Iszmael zapomniał się i dotknął świecy. Potwierdził to zapisem w swoim notatniku rabi Iszmael:

— Ja, Iszmael ben Elisza, czytałem w piątek wieczorem, a więc w sobotę, księgę i w pewnej chwili nachyliłem nad nią świecę. Kiedy Świątynia Pańska zostanie odbudowana, złożę odpowiednią ofiarę za odkupienie tego grzechu.

II

W najskrytszych zakamarkach domu nie wolno czynić tego, co w oczach ludzi uchodzić może za grzech. Tak stwierdzili mędrcy.

III

„Nie dodawaj nic do jego słów, aby cię nie zganił i nie uznał za kłamcę” — powiedział król Salomon w Przypowieściach.

Na to rzekł rabi Chija: