Pewien heretyk zapytał kiedyś rabiego Jehoszuę ben Karcha

— Twierdzisz, że Bóg wszystko przewiduje?

— Jasne, że tak.

— Jeśli tak, to jak wytłumaczyć słowa Tory o Bogu? „On zobaczył, jak wielkie jest Żło człowieka... i smutek ogarnął jego serce”.

Na to rabi Jehoszua zapytał go:

— Powiedz mi, czy urodził ci się kiedyś chłopiec?

— Owszem.

— Coś wtedy zrobił?

— Wyprawiłem wielką uroczystość, na której bawili się wszyscy moi bliscy przyjaciele.

— Czy nie przewidziałeś z góry, że twój chłopiec kiedyś umrze?