— Pali się! W domu rabiego Amrama pali się!
Na krzyk rabiego zbiegli się jego uczniowie. Na widok stanu, w jakim się znajdował, zarumienili się ze wstydu i rzekli:
— Rabi, przysporzyłeś nam wstydu!
— Lepiej że zaznaliście wstydu z powodu rabiego Amrama na tym świecie, niż żebyście mieli go zaznać z jego powodu na tamtym świecie.
Rabi Amram zaklął jecer ha-ra, żeby go natychmiast opuścił. Ten w mig wyskoczył z wnętrza rabiego w postaci ognistego słupa.
— Zobacz — powiedział do niego rabi Amram — ty jesteś ogniem, ja zaś jedynie kawałkiem mięsa i mimo to jestem od ciebie silniejszy.
W postaci obcej kobiety
Rabi Chija bar Aszej codziennie błagał Boga:
— Panie świata, ustrzeż mnie przed jecer ha-ra! Pewnego dnia jego błaganie usłyszała żona. Zastanowiły ją słowa męża. Co mogły oznaczać? Od lat już nie współżyją z sobą i nadal mąż odczuwa strach przed Złym Instynktem.
Któregoś dnia rabi Chija zasiedział się do późna w nocy w ogrodzie. Przez cały dzień ślęczał nad księgami. Nagle doszedł go szelest poruszanych gałęzi. Rozejrzał się dookoła i dostrzegł stojącą niedaleko pięknie wystrojoną kobietę.