Traf chciał, że w jakiś czas po tym wydarzeniu rabi Akiwa, wyglądając przez okno na ulicę, zobaczył jeźdźca, którego głowa promieniała blaskiem słońca. Zapytał jednego ze swoich uczniów, kim jest ów jeździec.

— Ten jeździec? Nie wiesz? To przecież znany hultaj Natan.

— Powiedz, czy widzisz coś wokół jego głowy?

— Nie. Nic nie widzę.

— Przyprowadź go szybko do mnie!

Kiedy Natan stanął przed rabim Akiwą, ten rzekł do niego:

— Synu mój, zauważyłem, że twoją głowę otacza promienista korona. Świadczy to o tym, że zasłużyłeś na wieczny żywot na tamtym świecie. Powiedz mi, czego wielkiego dokonałeś w swoim życiu?

Opowiedział mu Natan o przygodzie z Chaną. Rabi Akiwa wysłuchał go uważnie. Wyrażając podziw dla jego wielkiej siły duchowej, dzięki której odniósł zwycięstwo nad Złym Instynktem, powiedział:

— Rzeczywiście dokonałeś wielkiego wyczynu. Wykazałeś się niezwykłym bohaterstwem. Nic przeto dziwnego, że Bóg opromienił twoją głowę tak pięknym blaskiem. Wyobraź sobie, jakie szczęście oczekuje cię w niebie na tamtym świecie. Radzę ci porzucić wszystkie interesy i zająć się nauką. Mój dom nauki stoi przed tobą otworem.

Natan posłuchał rady rabiego Akiwy i stał się jednym z jego umiłowanych uczniów. Nie minęło sporo czasu i Natan osiągnął w nauce ogromny sukces. W domu nauki przypadło mu miejsce obok rabiego Akiwy.