Więc tylko je i pije,

Drugiemu zaś bida i bida.

Stale głodny lata,

Szuka wciąż ziarenek

I z trudem je znajduje.

Pyta ptaszek z klatki:

— Zazdrościsz mi mej doli?

I podniósłszy łebek w górę,

Powiada: — Oby moje wrogi

Mieli taką dolę.