— Nie ponosisz winy, więc nie należy ci się kara. Pieniądze po braciach i złoto po moich sługach prawnie ci się należą. Swoją mądrością uczciwie na nie zasłużyłeś.

Salomon521 i córka faraona522

Budowa Bejt Hamikdaszu523 trwała siedem lat. Przez cały ten czas Salomon nie pił wina. W dniu, w którym została zakończona budowa Świątyni, Salomon poślubił córkę faraona Batię524. Dopiero wtedy pozwolił sobie wypić większą ilość wina. Wyprawił dwa bale. Jeden na cześć Świątyni, drugi na cześć swojej żony, egipskiej księżniczki. Na tym balu Baria odtańczyła 80 różnych tańców. Wiwaty na jej cześć zagłuszały wiwaty na cześć zbudowanej Świątyni.

Kiedy bal się skończył i ludzie rozeszli, Batia rozwiesiła nad łóżkiem Salomona baldachim wysadzany brylantami i perłami. Ilekroć Salomon budził się w nocy, wydawało mu się, że ma nad sobą firmament niebieski usiany gwiazdami. Przekonany, że noc jeszcze trwa, pozostawał dalej w łóżku, obok żony. Wskutek tego opóźniało się składanie ofiary całopalnej. Ofiarę składało się na terenie Świątyni, a klucze Salomon miał zawsze przy sobie. Kapłani musieli przeto najpierw udać się do Batszeby525, matki Salomona, która jako jedyna miała prawo wejścia do sypialni syna. Ona dopiero budziła go i brała klucze. Przy tej sposobności prawiła mu nieraz kazania, ale niewiele to pomagało, bo składanie ofiary całopalnej odbywało się najczęściej z opóźnieniem.

Mądrzejszy od faraona526

Kiedy król Salomon527 postanowił wznieść Świątynię, wysłał do króla Egiptu delegację z darami i listem, w którym prosił faraona o skierowanie do Jerozolimy528 kilku znanych ze swego mistrzostwa architektów egipskich. Rzecz jasna, pisał, że architekci zostaną sowicie wynagrodzeni.

Co uczynił chytry faraon? Zebrał swoich astrologów i polecił im odczytać z gwiazd, którzy z licznych w jego kraju architektów mają umrzeć w tym roku. Chodzi o to, tłumaczył, że tych właśnie skazanych na śmierć wyśle do Jerozolimy, a potem, kiedy umrą, oskarży króla Judei, Salomona, o spowodowanie ich śmierci i zażąda wielkiego pieniężnego odszkodowania.

Salomon, jak wiadomo, nawiedzany był często przez Ducha Świętego i dzięki temu przejrzał plan faraona. Dał więc przybyłym architektom każdemu po całunie i odprawił ich z powrotem do Egiptu. Za ich pośrednictwem przekazał faraonowi list następującej treści:

„Nie starczyło ci środków na to, aby twoim skazanym na śmierć architektom sprawić całun, więc weź je ode mnie i pochowaj ich tak, jak się należy”.

Salomon529 i kobiety