Król Salomon podczas jakiejś rozmowy na temat charakteru mężczyzn i kobiet wyraził się w ten sposób:
— Wśród tysiąca mężczyzn udało mi się znaleźć jednego porządnego człowieka, ale wśród tysiąca kobiet nie znalazłem ani jednej porządnej.
To oświadczenie króla Salomona wywołało zdumienie nie tylko wśród członków Sanhedrynu530, ale również wśród szerokich rzesz narodu, Jak to? Salomon ma taką opinię o kobietach? Niepojęta zaiste rzecz. Ludzie nie mogli dać temu wiary.
Król Salomon zwołał przeto wielkie zgromadzenie ludzi, których zapytał, czy ma dla uzasadnienia swojej opinii o kobietach przytoczyć jakieś fakty. Ludzie, rzecz jasna, na to czekali.
I wtedy król oświadczył:
— Niech każdy z was uda się na poszukiwanie porządnego mężczyzny i uczciwej, porządnej kobiety. Kiedy takich znajdziecie, sprowadźcie ich przed moje oblicze.
I wkrótce ludzie wytypowali osoby. Najpierw postawili przed królem mężczyznę. Na pytanie króla, czy wie, w jakim celu przyprowadzony został do pałacu, mężczyzna odpowiedział, że nie ma pojęcia. Król wtedy oświadczył, że ma zamiar mianować go podkomorzym dworu. Decyzja jednak należy do niego. Może przyjąć propozycję i może ją odrzucić.
— Jestem twoim poddanym — odpowiedział mężczyzna — i gotów jestem ci służyć tak jak wszyscy twoi słudzy.
— Jeśli tak — powiedział Salomon — to mam dla ciebie zadanie: idź do domu i zabij żonę, a głowę jej przynieś mi tu do pałacu. W nagrodę dam ci moją córkę za żonę i powierzę ci władzę nad ludem.
— Dobrze, królu, uczynię, jak każesz.