Wówczas Judyta tak powiedziała do Uzijaha:
— Dziś w nocy staniecie przy bramie miasta, a ja z moją służącą wyjdziemy do obozu wroga i tam uczynimy, co zaplanowałam. Pokładam nadzieję w Bogu, że rzecz mi się uda i że zostaniemy wspomożone.
Zdumiony Uzijah i nie mniej oszołomieni starsi miasta zasypali ją gradem pytań o jej plan. Judyta przerwała im oświadczając:
— Nie zadawajcie mi zbędnych pytań. Zrobię tak, jak zaplanowałam. O wszystkim dowiecie się po wykonaniu zadania.
— W takim razie pozostaje nam tylko życzyć ci powodzenia.
Był wieczór. O tej porze w Jerozolimie690 składano na dziedzińcu Świątyni ofiarę mincha691. Judyta włożyła na siebie pokutny worek, obsypała głowę popiołem i zaczęła się modlić: „Boże Izraela, użycz mi siły i daj mi odwagę, abym mogła wykonać zadanie. Czynię to bowiem dla dobra Twego ludu, świętego miasta i świętego przybytku. Proszę cię, abyś oddał w moje ręce okrutnego wroga Holofernesa. I niechaj wszyscy przekonają się, że Ty zawsze potrafisz nam pomóc. Ty bowiem jesteś Bogiem, który wyzwala jeńców z niewoli, podnosi z nizin upadłych i wysłuchuje tych, którzy Ciebie wołają”.
Odmówiwszy modlitwę, Judyta zeszła z poddasza do pokoju, w którym obchodziła sobotę i święta. Zdjęła worek pokutny i wdowie szaty.
Wzięła kąpiel, namaściła się wonnymi olejkami i włożyła najpiękniejszą suknię, którą nosiła w czasach, kiedy jej mąż żył. Ozdobiła się pierścieniami i bransoletami, perłami i broszkami. Wyglądała teraz jak prawdziwa królowa. Zawołała służącą i razem przygotowały na drogę dwa koszyki. Jeden z dzbankiem wina, mleka i oliwy wzięła Judyta, a drugi koszyk z figami, bochenkami chleba i torebkami mąki wzięła służąca.
Tak obładowane podeszły do bramy miasta. Tam spotkała się Judyta z czekającym na nią Uzijahem. Razem z nim stali starsi miasta. Uzijah w imieniu wszystkich życzył im sukcesu.
— Niechaj Bóg naszych ojców sprawi, abyś znalazła uznanie w oczach tych, z którymi się spotkasz. Niechaj Bóg opromieni szczęściem wybraną przez ciebie drogę, aby czyn przez ciebie dokonany przyniósł narodowi żydowskiemu zaszczyt i ocalenie.