Pewien Żyd przechodził ulicę, po której przejeżdżał właśnie cesarz Hadrian800. Żyd pozdrowił go z szacunkiem należnym władcy państwa. Hadrian zatrzymał go i zapytał, kim jest:

— Jestem Żydem — odpowiedział.

— Jakim prawem śmiesz przechodzić obok cesarza i jeszcze go pozdrawiać?

Hadrian, znany jako ciemiężca Żydów, wybuchnął niepohamowanym gniewem. Polecił swoim sługom natychmiast ściąć głowę Żydowi.

Nauczony tym doświadczeniem inny Żyd, spotkawszy cesarza, nie pozdrowił go. Hadrian natychmiast go zatrzymał i zapytał:

— Kto ty jesteś?

— Jestem Żydem.

— Jak śmiesz przechodzić obok cesarza i nie pozdrowić go?

Uniesiony gniewem rozkazał ściąć Żydowi głowę. Doradcy cesarza nie mogli zrozumieć postępowania cesarza. Spytali go:

— Jak to jest? Tego, który cię pozdrowił, kazałeś uśmiercić i tego, który ciebie nie pozdrowił, również kazałeś uśmiercić. Jak mamy to rozumieć?