Przed wieczorem mąż udał się do bóżnicy na modlitwę mincha823. Na widok męża wracającego bez chłopców żona zaczęła się domyślać najgorszego. Albo chłopcy zginęli, albo zaginęli. Mąż nie chciał jej zakomunikować strasznej prawdy. Chciał zaoszczędzić jej bólu. Bał się, że oszaleje z rozpaczy. Wtedy żona postanowiła rzecz wyjaśnić. Zadała mu pytanie:
— Pewien człowiek zostawił u mnie przed laty na przechowanie bardzo cenny przedmiot. Teraz przyszedł i domaga się jego zwrotu. Czy mam mu go zwrócić?
— Oczywiście, masz natychmiast zwrócić mu zostawiony przedmiot.
— Sam wydałeś na siebie wyrok — powiedziała żona — Bóg dał nam na przechowanie dwa fanty. Teraz upomniał się o nie. Dlatego powinniśmy opanować naszą rozpacz i ból. Powinniśmy wyroki Boże przyjąć z wdzięcznością. Zarówno te, które są dobre, jak i te, które są złe.
Słowa żony podtrzymały uczonego na duchu. Uspokoiły go na tyle, że przestał szlochać. Pozostał w nim podziw dla pobożności i rozumu żony. Tymczasem właściciel zawalonego domu przyszedł, żeby spod gruzów wydobyć co wartościowsze rzeczy. Tu natknął się na chłopców, którzy żyli. Nie odnieśli nawet poważniejszych obrażeń. Zaprowadził ich, rzecz jasna, natychmiast do rodziców. Ci siedzieli właśnie przy stole i nawzajem się pocieszali. Trzeba — mówili — pogodzić się z wyrokiem Boga. On jest zawsze sprawiedliwy.
I oto otwierają się drzwi, i do pokoju wchodzą obaj synowie, zdrowi i cali. Radość rodziców nie miała granic.
Taka, jak widzicie, jest nagroda dla wierzących w sprawiedliwość Boga. Nagroda dla tych, którzy potrafią zapanować nad swoimi uczuciami.
Znaczenie czystości
Po wykładach uczniowie zwykli byli odprowadzać swego mistrza Hilela Starego824. Po drodze zadawali mu mnóstwo pytań z zakresu Pisma. Pewnego razu jednak widząc, że nie idzie do domu, zapytali go, dokąd się wybiera.
— Wybieram się spełnić micwę825.